Ostatnie nowości w tym roku

W końcu mogę uczciwie powiedzieć sama przed sobą, że obecnie nie potrzebuję już żadnej rośliny na mój balkon. Teraz tylko podlewać i patrzeć jak wszystko rośnie. W zeszłym tygodniu dokonałam ostatnich zakupów moich chciejstw. Będąc na początku lipca w delegacji zobaczyłam przed budynkiem głównej siedziby mojej firmy rosnący krzew surmii. …

Czytaj więcej

Nowości i nie tylko…

Upał, który tak uwielbiam nie służy moim cytrusom. Pomarańcza „Krysia” zaszczepiona przeze mnie i cytryna, która miała być mandarynką zaczęły zrzucać liście. Dziwne to było, bo liście spadały tylko ze środka rośliny. Nawet nie bardzo mogłam przyciąć gałązki, ponieważ liście pozostały na samych ich końcach. Ze względu na taki stan …

Czytaj więcej

Co się działo wiosną na moim poletku.

Nie wiem co było przyczyną, że w tym roku nie wykiełkowało mi ani jedno nasionko kobei. Mojej Mamie, która posiała nasionka dla mnie,  z całego opakowania wykiełkowały tylko dwa i w dodatku  z jednego nasionka wykiełkowały tylko liścienie bez przewodnika. Tak więc mam tylko jedną roślinkę, która nieśmiało pnie się …

Czytaj więcej