Ostatnie nowości w tym roku

W końcu mogę uczciwie powiedzieć sama przed sobą, że obecnie nie potrzebuję już żadnej rośliny na mój balkon. Teraz tylko podlewać i patrzeć jak wszystko rośnie. W zeszłym tygodniu dokonałam ostatnich zakupów moich chciejstw. Będąc na początku lipca w delegacji zobaczyłam przed budynkiem głównej siedziby mojej firmy rosnący krzew surmii. Bardzo spodobały mi się olbrzymie liście i piękne kwiaty, które są bardzo podobne do kwiatów storczyka. Stwierdziłam, że taka roślina idealnie pasowałaby na mój balkon i postanowiłam ją mieć. Poza tym już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad zakupem drzewka brzoskwini. Gdy zobaczyłam w sklepie internetowym, że dostępne są i surmia i brzoskwinia to zdecydowałam się na zakup obydwu drzewek. Ponadto kupiłam bardzo fajne drewniane donice. Chcę je zastąpić obecnie używanymi plastikowymi. W tym roku wszystkie powojniki, które zimowały w plastikowej donicy niestety przemarzły i postanowiłam, że jesienią moje nowe pnącza przesadzę do drewnianych donic. Zostaną dodatkowo ocieplone styropianem i na pewno żadna roślinka już nie przemarznie. Malowanie donic zostawiłam sobie na sierpień bo wtedy będę miała urlop. Planuję jeszcze dokupić kółka by łatwiej móc je przesuwać, bo gdy będą wypełnione ziemią to będą naprawdę ciężkie. I to koniec roślinkowych zakupów w tym roku. Teraz tylko oglądam to co rośnie na moim balkonie  a z powodu afrykańskich upałów podlewam, podlewam, podlewam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *