Trochę świątecznie

 

Nie wiem czy to tylko dzisiaj czy zawsze o tej porze ptaki tak pięknie śpiewają i muszę stwierdzić, że jest to wyjątkowe zjawisko. Zwykle o godz. 6:50 dojeżdżam już do swojej pracy i słyszę tylko gwar miasta. Dzisiaj, zanim wpadnę w wir prac kuchenno ? święconkowych postanowiłam poszukać w Internecie wiadomości na temat sadzenia pelargoni i surfinii, bo takowe niedawno zakupiłam ale głosy ptaków dochodzące z za okna skutecznie odwracają moją uwagę. Co chwilę wychodzę na balkon by posłuchać tego koncertu i naprawdę nie mogę wyjść z podziwu. Cała ściana drzew, która rośnie za moimi oknami i dalsza otulina parku krajobrazowego tętni życiem.  Niesamowite wrażenie. Pięknie zaczyna się dzień. Wesołych Świąt!

Z ogródkowych spraw to przekonałam się, że rolki po papierze toaletowym nie spełniły swojego zadania bo zaczęły pleśnieć. Wydłubałam nasionka kobei i posadziłam na nowo w plastikowych propagatorach. Muszą się pospieszyć ze wzrostem bo za chwilę będę chciała obsadzić nimi balkon. Wczoraj odkryłam, że powojniki, które rosły na dużym balkonie niestety przemarzły. Na małym balkonie 3 powojniki z 4 już się puściły ale tam donice są ocieplone styropianem. W tym tygodniu kupiłam sadzonki pelargonii bluszczolistnej i surfinii i zastanawiam się czy ładnie będą wyglądały jeśli posadzę je na zmianę. Czeka mnie pracowity weekend majowy – już nie mogę się doczekać. Ale teraz czekoladowy baranek wielkanocny się do mnie uśmiecha i przypomina o obowiązkach 🙂

1 Komentarz:

  1. Niedawno zmieniliśmy miejsce zamieszkania z Łódz centrum miasta na pobocze kraju blisko Gubin ,Guben cisza ptaszki w mieście gwar nie słyszałem tego tu żaby rechoczą ,ptaszki śpiewają sowy i słysze czasem jak jestem na działce jak by ptaki sie śmiały taki odgłos śmiech Skrzecza czy coś śmiesznie to brzmi he he Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *