Papeda di Maurizio

Citrus hystrix, Lima Kaffir czyli Skrzydła Anioła była moim wielkim marzeniem, ponieważ jest bardzo oryginalnym cytrusem. Ma niespotykane podwójne liście stąd ?skrzydła?w jej nazwie, które same w sobie pięknie cytrynowo pachną a także ma bardzo ciekawe owoce, które w stadium dojrzałym mają żółtą gruzełkowatą skórkę.

Przyjechała do mnie bezpośrednio z Włoch w maju 2011r. i nie była zbyt wysoką Włoszką bo mierzyła ok. 40 cm. Po zaaklimatyzowaniu się zakwitła tylko jednym kwiatkiem, z którego wyrósł owocek. Był bardzo ładnie pomarszczony i zielony. Niestety nie doczekałam się koloru żółtego bo gdy osiągnął wielkość dużego orzecha włoskiego po prostu odpadł. W zeszłym roku lima zakwitła obficiej ale zawiązane owocki odpadły w bardzo wczesnym swoim życiu, natomiast lima urosła sporo bo już mierzyła ok. 90 cm. Ostatnią zimę przetrwała bardzo dobrze i wcale nie gubiła liści. W maju tego roku razem z pozostałymi moimi cytruskami została wystawiona na słoneczny balkon. Podobnie jak w zeszłym roku świeże powietrze bardzo służy limie a po ostatniej burzy nabrała jeszcze większego wigoru. Obecnie jest wysoka na ok. 130 cm i już ma kilka małych owocków usadowionych na najniższej gałązce. Mam nadzieję, że tym razem doczekam się żółciutkich lim.

Kwitnące lato

 Dzisiaj była piękna pogoda, upalne lato wreszcie zawitało. Cytruski są w swoim żywiole, tylko porwisty wiatr od czasu do czasu robi szkody na moim balkonie przewracając donice z roślinkami. W związku z tym musiałam dyskretnie przywiązać je do balustrady.  Ale na szczęście to im nie przeszkadza i jak na porę letnią przystało kwiaty kwitną, owoce dojrzewają i zawiązują się nowe. Jeśli chodzi o kwiaty, to wydaje się, że wszystkie kwiaty cytrusów wyglądają tak samo. Ale po dokładnym ich obejrzeniu możemy się przekonać, że wcale tak nie jest. Różnią się wielkością, wyglądem pręcików, słupka a także zapachem. Uważam, że nic nie przebije zapachu pomarańczy chinotto. Ponoć wspaniale pachnie także pomarańcza bouquet de fleurs ale do tej pory zakwitła u mnie tylko raz i tylko jednym kwiatkiem więc nie miałam skali porównania. A tymczasem pokazuję fotki wszystkich kiedykolwiek kwitnących u mnie cytrusów.